Opera Wrocławska Napoli 1841
29 kwietnia mieliśmy możliwość obejrzenia - rzadko goszczącego na polskich scenach – klasycznego baletu „Napoli 1841” w choreografii A. Bournonville'a i J. Kobborga, znanych duńskich tancerzy i choreografów.
Spektakl inspirowany autentyczną podróżą Bournonvilla do Włoch opowiada o miłości, odwadze i inspiracji. Bohaterem libretta jest zmęczony intrygami i przeżywający kryzys twórczy choreograf, który udał się do Neapolu wraz ze swoją ulubioną uczennicą. Tam znaleźli się oboje na wielkomiejskim placu tętniącym życiem i poznali mieszkańców miasta m.in. rybaków, sprzedawców i artystów lokalnego teatru. Po szczęśliwie zakończonych dramatycznych wydarzeniach ona znalazła miłość, a on – natchnienie do stworzenia nowego dzieła.
Cała historia została przedstawiona w sposób niezwykle obrazowy wyłącznie za pomocą tańca, pantomimy i muzyki. Na scenie oglądaliśmy pogodne a czasem zabawne sceny realistyczne w Neapolu, utrzymane w pastelowych, ciepłych kolorach, i sceny fantastyczne rozgrywające się w Lazurowej Grocie z dramatyczną muzyką w tle i w przyciemnionej scenerii.
Nasz podziw budziły trudne pod względem technicznym i perfekcyjnie wykonane figury taneczne, wymagające niesamowitej kondycji tancerzy, przede wszystkim Alessandra Ciotty jak Pierwszego tancerza i pełnej wdzięku Mizuno Toma w roli Caroline. Także tańce pozostałych wykonawców zadziwiały precyzją ruchów a jednocześnie niezwykłą lekkością, jakby figury i układy taneczne nie wymagały żadnego wysiłku. Naszą uwagę przyciągnęła też Sylwia Miazga jako sprzedawczyni lemoniady, jej żartobliwie potraktowana postać wymagała wręcz aktorskiej mimiki i pantomimy.
Szczególnie podobały nam się finałowe tańce neapolitańskie – żywiołowe, pełne temperamentu i radosne.
Wszyscy realizatorzy spektaklu „Napoli 1841” w Operze Wrocławskiej przygotowali widzom widowisko przyjemne w odbiorze – balet pogodny, kolorowy i wspaniale zatańczony.
Barbara Rymarska
Powrót do Wydarzenia 2026