Wieczór w Budapeszcie - koncert w Filharmonii Sudeckiej

Na koncert „Wieczór w Budapeszcie" wybraliśmy się 13 marca 2026 r. do Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu.

Wykonawcy:

Tadeusz Wojciechowski – dyrygent
Ildiko Juhasz – flet 
Juliusz Wesołowski – harfa
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu

Program:

Ferenc Liszt — Poemat symfoniczny Preludia (18′)
Wolfgang Amadeusz Mozart — Koncert C-dur na flet i harfę KV 299 (30′)
Béla Bartók — Koncert na orkiestrę (45′)

Ferenc Liszt (1811 – 1886) i Béla Bartók (1881–1945) -  uważani  są za najwybitniejszych węgierskich kompozytorów. Wolfgang Amadeusz Mozart (1756–1791) był austriackim kompozytorem i jednym z najwybitniejszych muzycznych geniuszy w historii. Cała trójka była wybitnymi pianistami, którzy zrewolucjonizowali technikę gry na fortepianie. Oto kluczowe powiązania między tymi twórcami a Budapesztem: Ferenc Liszt był nierozerwalnie związany z Budapesztem, gdzie pomagał założyć Akademię Muzyczną. Tam też znajduje się Muzeum jego pamięci. Béla Bartók  uczył się w budapeszteńskiej Akademii Muzycznej od 1899 roku. Ponadto tam znajduje się Narodowa Sala Koncertowa nazwana jego imieniem.. Chociaż Mozart nie był bezpośrednio związany z Budapesztem w trakcie swojego życia ale  jego muzyka była i jest tam bardzo popularna. Concerto Budapest organizuje m.in. coroczne „Dni Mozarta”. Od dawna  organizowane są wspólne koncerty lub wieczory tematyczne poświęcone tym trzem kompozytorom, takie jak „Wieczór w Budapeszcie”, podczas którego wykonywane są ich utwory. 

My wybraliśmy się na taki wieczór tematyczny do Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu i usłyszeliśmy utwory tych wybitnych kompozytorów w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej pod batutą Tadeusza Wojciechowskiego -  wiolonczelisty, kameralisty i dyrygenta, który był m.in. głównym dyrygentem Królewskiej Duńskiej Opery w Kopenhadze, z którą współpracuje do dziś, dyrektorem Orkiestry oraz Chóru Polskiego Radia w Krakowie, dyrygentem i dyrektorem Teatru Wielkiego w Warszawie, dyrektorem artystycznym Muzycznego Festiwalu w Łańcucie i Filharmonii Rzeszowskiej, szefem-dyrygentem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Pomorskiej.
W pierwszej połowie koncertu usłyszeliśmy  poemat symfoniczny pt. „Preludia” Franciszka Liszta, skomponowany w latach 1849–1855, który  jest muzyczną interpretacją poezji Alphonse’a de Lamartine’a i koncentruje się wokół trzech głównych myśli tematycznych, które odzwierciedlają etapy ludzkiego życia. Po pierwsze muzyka opowiada o poszukiwaniu sensu, sielankowej miłości oraz jej konfrontacji z nieuchronnym losem. Druga myśl obrazuje człowieka rzucającego się w wir walki i pokazuje burzliwe emocje, które przerywają spokojne chwile. Trzecia myśl przynosi uspokojenie po burzliwych przeżyciach, odwołując się do harmonii natury, sielankowego życia na łonie przyrody oraz duchowego wyciszenia. Te trzy motywy są ze sobą splecione, a sam utwór podkreśla, że życie to nieustanna zmiana nastrojów – od idyllicznej miłości, przez walkę, aż po refleksję nad śmiercią. Oprócz tego kompozytor dołączył do utworu swój tekst osnuty na kanwie symboliki drogi życiowej.

Zacytuję tylko początek, który daje dużo do myślenia: „Czyż życie nie jest szeregiem preludiów do owej nieznanej pieśni, której pierwszą wzniosłą nutę intonuje śmierć? Miłość jest świetlistą, jest świetlaną jutrzenką każdego serca". 

Po tym jakże ekscytującym utworze usłyszeliśmy Koncert C-dur na flet i harfę Wolfganga Amadeusza Mozarta skomponowany w Paryżu w 1778 roku. Był  pisany na zamówienie dla pewnego księcia i jego córki.  Odznacza się głębią i oryginalnością zawartych myśli, zaskakuje pięknym i oryginalnym brzmieniem. a także subtelną instrumentacją. Uznany został za jedno z najwybitniejszych osiągnięć kompozytora i należy do najpopularniejszych tego typu koncertów w repertuarze.  Mieliśmy okazję podziwiać Ildiko Juhasz - węgierską flecistkę, która z wyróżnieniem ukończyła Akademię Muzyczną w Grazu (Austria) w klasie prof. Herberta Weissberga, Erwina Klambauera i Raphaela Leone. Otrzymała wiele nagród na konkursach fletowych m.in. Busan Maru, Danubia Talents Budapeszt oraz Juliusza Wesołowskiego absolwenta Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi, który jako solista i harfista współpracuje między innymi z Filharmonią Sudecką w Wałbrzychu. Artysta ma w swoim dorobku koncerty oraz recitale m.in. w: Charkowie, Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Katowicach, Łodzi, Opolu, Kaliszu, Koszalinie, Wrocławiu, Szczecinie, Gdańsku, Gdyni. 
Po przerwie usłyszeliśmy jedną z najważniejszych pozycji w XX-wiecznym repertuarze Koncert na orkiestrę  Béli Bartóka. Często przyznaje się, że Koncert ten  ma w jego twórczości takie znaczenie jak IX Symfonia dla Beethovena, czyli stanowi swoisty testament muzyczny i jest jakby pożegnaniem się artysty ze światem. Prawykonanie tego dzieła odbyło się w Bostonie w 1944 r., a rok później Bartók już nie żył. W Koncercie na orkiestrę słychać charakterystyczne dla Bartóka melodie ludowe – węgierskie, rumuńskie i czeskie, ale również rytmy Ameryki. 
Ten niezwykły koncert był popisem wszystkich muzyków Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Sudeckiej, którą poprowadził maestro Tadeusz Wojciechowski. Mieliśmy okazję usłyszeć majestatycznego Liszta, klasycznego, pełnego wdzięku Mozarta i niezwykle wymagającego Bartoka. Na stojąco podziękowaliśmy artystom za tę muzyczną ucztę.

 Alicja Mikulska

 

Powrót do Wydarzenia 2026