Zwiedzanie NFM i Muzeum Teatru im. Henryka Grotowskiego

W sobotę 9.05.2026 r. członkowie Towarzystwa Oświatowego Ziemi Dzierżoniowskiej wybrali się na wycieczkę do Wrocławia. W programie było: zwiedzanie Narodowego Forum Muzyki oraz mieszczącego się nieopodal Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego.
By zwiedzanie było bardziej efektywne podzieliliśmy się na dwie grupy, które zwiedzały oba „przybytki kultury” ale w odwrotnej kolejności.
Po Narodowym Forum Muzyki oprowadzał nas uroczy, pełen pasji i merytorycznej wiedzy  młody człowiek – Maciej Perzanowski (który obecnie studiuje dyrygenturę symfoniczną na wrocławskiej Akademii Muzycznej ale również pracuje w NFM w dziale edukacji). Barwnie opowiadał nam o nieoczywistych miejscach tego obiektu. Warto zapamiętać to nazwisko – bo być może niebawem spotkamy się na koncercie na którym to On będzie prowadził orkiestrę.😃
Narodowe Forum Muzyki to więcej niż Filharmonia (w Polsce są tylko dwie  takie instytucje). Oprócz koncertów w sali głównej odbywają się również wydarzenia w trzech salach kameralnych (Czerwona, Czarna i na Pietrze).  Sporo dzieje się w dziedzinie edukacji muzycznej każdej grupy wiekowej (dzieci, młodzież, przyszłe matki – nauka kołysanek, a także seniorzy). Wszyscy uczą się wrażliwości na muzykę poprzez jej zrozumienie, poznanie epoki, kompozytorów. Niektórzy uczą się gry na instrumentach, śpiewu. Propozycji edukacyjnych jest wiele, jest w czym wybierać. Podobno każdy ma w sobie talent muzyczny, trzeba go tylko kształtować. Z tą tezą bym dyskutowała … Ale każdy na pewno może pokochać muzykę… Choć cóż, podobno ”śpiewać każdy może, czasem lepiej a czasem gorzej”…
W NFM odbywają się również festiwale jak np. światowej sławy Vratislavia Cantans. Za sceną ukryte są jedne z największych we Wrocławiu organy.
NFM to stosunkowo „młody twór”, nowoczesna bryła wokół secesyjnych budynków może budzić kontrowersje, ale właśnie o to chodzi by być nieoczywistym … przyjrzyjmy się  np. wieża Eifla.
Fasada jest symboliczna, kolor brązowy przypomina instrumenty smyczkowe, złota część fasady to instrumenty dęte, czarna ściana w holu w otoczeniu białych  elementów to fortepian… i mamy całą orkiestrę symfoniczną.😄
Budynek ma doskonałą akustykę  (wybudowany został w nowatorki sposób jako „pudełko w pudełku”), dlatego też artyści światowej sławy lubią tu koncertować.
Podziwialiśmy również kunszt i innowacyjne rozwiązania inżynieryjne w infrastrukturze technicznej. Każdy szczegół jest tak zaprojektowany i wykonany, by zapewnić artystom i widzom komfort zarówno akustyczny, wizualny jak i klimatyczny, a to wszystko w niezauważalny, nienachalny sposób (bramy akustyczne, ustawiane specyficznie do granego repertuaru, klimatyzacja rozprowadzana pod fotelami widzów).
Architektura łączy rozmach i kameralność, a to połączenie doskonałe. Dlatego widz tak dobrze czuje się w tej przestrzeni i dobrze słucha się muzyki. Teraz na pewno inaczej spojrzymy na NFM udając się na koncert. Z żalem opuszczaliśmy NFM. 


Z nadzieją, na kolejną ucztę duchową udaliśmy się do zlokalizowanego po sąsiedzku Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego, po którym oprowadziła nas Pani Małgorzata  Bruder.
To kolejna osoba kochająca to co robi i potrafiąca z pasją o tym opowiadać. Słuchaliśmy z zapartym tchem opowieści o Henryku Tomaszewskim (głównym bohaterze Muzeum), o przesądach teatralnych, o życiu  ludzi teatru.
Podziwialiśmy afisze zapraszające na spektakle (również te przedwojenne - bowiem Breslau był przed wojną po Berlinie najważniejszym centrum kultury).
Ze smutkiem usłyszeliśmy, jak niewiele pamiątek zostaje, po nawet największych spektaklach i jak bardzo trzeba o te pamiątki dbać, by zachować  niepowtarzalną atmosferę miejsca.
No i kostiumy i anegdoty …
Muzeum jest przyjazne dla dzieci i młodzieży – co w duchu digitalizacji kultury jest tym bardziej cenne… może po takiej wycieczce zapragną pójść do prawdziwego teatru i pokochają to, co tam zobaczą. Może odkryją piękną alternatywną rzeczywistość?
Muzeum pełni również inną funkcję edukacyjną: prof. Janusz Degler prowadzi w nim cotygodniowe, bezpłatne konsultacje w dziedzinie historii literatury, teatru. Każdy może z wiedzy Profesora skorzystać.
Niezwykłe Muzeum, niezwykły jego główny bohater - Henryk Tomaszewski, który rozsławił Wrocław i swój teatr na całym świecie. Pantomima bowiem nie potrzebuje słów - jej językiem są emocje… a one są takie same na całym świecie …
Trochę zatęskniliśmy za tym odchodzącym światem… może jednak odchodzi nie tak całkiem...  skoro nadal tak trudno kupić bilety na dobry spektakl.
Szkoda jednak, że na widowni przeważa pokolenie osób dojrzałych… mam nadzieję, że jeśli mądrze będziemy edukować młodzież – to ona wkrótce zapełni sale.
I taki właśnie jest sens pokazywania instytucji kultury „od środka”.
Brawo za pomysł by i nas trochę poedukować. 😃

Iwona Bilińska

 

Powrót do Wydarzenia 2026