Wycieczka do Głuszycy
W piątek 18 września wybraliśmy się na drugą stronę Gór Sowich - do Głuszycy.
To niewielkie miasteczko ma bardzo ciekawą historię, jako wieś powstała w XIV wieku ale prawa miejskie otrzymała dopiero w 1962 roku!
Intensywny rozwój Głuszycy nastąpił w XIX wieku kiedy rozwinął się przemysł włókienniczy (do tej pory w okolicy rozwijało się tkactwo chałupnicze). I dlatego na początek wycieczki udaliśmy się w Dolinę Marcowego Potoku (nazywanego potocznie głuszycką Doliną Pięciu Stawów).
Kaskadowo położone XIX-wieczne stawy były niegdyś źródłem zaopatrzenia w wodę, która była niezbędna w procesach technologicznych dla lokalnych zakładów włókienniczych. Naszemu spacerowi towarzyszyły liczne pojazdy Straży Pożarnej, Policji, pogotowia ratunkowego i GOPR. Służby ratunkowe uczestniczyły w szeroko zakrojonych ćwiczeniach pod kryptonimem "Las 2026", wzięło w nich udział około 200 strażaków i ratowników z powiatów: wałbrzyskiego, świdnickiego, dzierżoniowskiego i kłodzkiego. Ćwiczenia służb odbywały się w rejonie kompleksu Soboń (część projektu Riese).
Kolejnym punktem programu wycieczki było Muzeum Inżynierii i Techniki Motoryzacyjnej, w którym każdy znalazł coś dla siebie - stare samochody, sprzęt wojskowy i sala z pamiątkami po prowadzonych podczas II wojny światowej pracach przy budowie Kompleksu Riese.
I właśnie następny punkt wycieczki był związany z tym ogromnym zamierzeniem podczas budowy którego zginęło tysiące więźniów obozu koncentracyjnego Gross Rosen.
Naszym celem była Osówka - niedokończony podziemny kompleks będący częścią Riese, budowany w latach 1943 - 1945. Prawie godzinne przejście przez wydrążone w skałach korytarze, hale i umocnienia robi wielkie wrażenie, choć wiąże się z tym trudna i tragiczna historia. Po wyjściu z podziemnej trasy był czas na kawę i ciasto w miejscowej restauracji.
A potem niespodzianka dla uczestników wycieczki - zamiast wracać do domu podjeżdżamy na pętlę autobusową w Głuszycy Górnej i idziemy na 30 minutowy spacer polną drogą (uczestnicy wycieczki nie wiedzą dokąd idą!).
Rozległe widoki na Góry Sowie, Wzgórza Włodzickie i pasmo graniczne Gór Suchych towarzyszą naszej wędrówce. I jesteśmy u celu - głuszyckie "Kamyki" to dawny kamieniołom melafiru o niezwykle malowniczym charakterze.
Widok jest niezwykle powalający - skalne urwiska o brunatnej barwie (melafir), woda odbijająca w swej tafli zielone stoki gór i chowające się powoli za grzbiet graniczny słońce...
Zachwyt w oczach wycieczkowiczów potwierdził, że warto było tu przyjść!
Powrót do autokaru tą samą drogą - z widokami i towarzystwem dużego stada pasących się na łąkach krów.
Niedaleko nas są ciekawe miejsca - trzeba je odkrywać!
Wycieczka odbyła się w ramach projektu "Klimaty sztuki i podróży", na jego realizację uzyskano dofinansowanie z budżetu Powiatu Dzierżoniowskiego, a uczestniczyło w niej 46 beneficjentów.
Wycieczkę prowadziła Grażyna Biernat - przewodnik sudecki.
Powrót do Wydarzenia 2026 II półrocze