Blue Flower

Liva la Mexico

10 marca 2020 r. w ramach Klubu Podróżnika zorganizowanego wspólnie z Towarzystwem Oświatowym Ziemi Dzierżoniowskiej po raz kolejny spotkaliśmy się w bibliotece z Marią Tyws. Tym razem prelegentka opowiedziała publiczności o swojej wyprawie do Meksyku.
 W epoce prekolumbijskiej teren Meksyku zamieszkiwali Indianie, których charakteryzowały krwawe zwyczaje (dlatego też w tym amerykańskim państwie po dziś dzień popularnym motywem są czaszki towarzyszące turystom na każdym kroku). Z biegiem czasu uformowało się kilka grup ludów Indiańskich m.in. Majowie czy Aztekowie, którzy od XIII do XVI władali ziemiami Meksyku. Wtedy to hiszpańscy konkwistadorzy pod dowództwem Hermana Cortesa najechali ziemię i rozpoczęli kolonizację Meksyku, upokarzając tubylców.
 W zwiedzonym przez podróżniczkę kraju żyje niemal 125 mln ludzi. W samej stolicy mieszka ich prawie 9 mln! Meksyk jest na jedenastej pozycji najbardziej zaludnionych państw świata. Warto wspomnieć o zróżnicowaniu etnicznym społeczeństwa. 60 % osób stanowią Metysi, 30 % Indianie, 9% ludność europejska (głównie Hiszpanie).
 Maria Tyws podzieliła się ze słuchaczami wrażeniami z miasta prekolumbijskiego Teotihuacán. Największe wrażenie zrobiły na niej Piramidy: Słońca i Księżyca. Podróżniczka nie bała się nowych wyzwań i zdobyła te gigantyczne budowle wchodząc na ich szczyt po niekończących się schodach. Radość z osiągniętego celu była ogromna!
   Prelegentka opowiedziała zebranym o życiu religijnym Meksykanów. Rdzenni mieszkańcy kraju zostali nakłonieni do przyjęcia wiary chrześcijańskiej. Połączyli ją ze swoimi tradycjami, bowiem nie jest prosto zmienić swoją religię. Meksykanie często uważają, że większymi zasługami powinien cieszyć się Jan Chrzciciel, ponieważ to on ochrzcił Jezusa, co sugeruje, że to jego postać jest najważniejsza. Dlatego też w kościołach na głównym ołtarzu można spotkać figurkę Jana Chrzciciela, a Jezusa - na bocznym i nie jest to nic dziwnego. Kościoły w Meksyku charakteryzuje bogactwo ozdób, przepych. Najsłynniejszym sanktuarium w tym kraju jest Guadalupe, znane z objawień Matki Bożej. Bazylikę odwiedza rocznie kilka milionów ludzi, kościół jest w stanie pomieścić do 50 tysięcy osób. Świątynia jest ogromna – niczym stadion, nie wchodzi się do niej lecz wjeżdża na taśmociągu, co jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie można się zatrzymać (dzięki czemu nie utrudnia się ruchu).
  Maria Tyws wspomniała także o ciekawych formach muzycznych. Mariachi to rodzaj orkiestr popularnych w Meksyku. Mężczyźni umilają czas ekspresyjnym śpiewem, pięknie nucą o miłości grając żywiołowo na instrumentach. Słuchacze poznali także meksykańską stolicę srebra. To Taxco – malownicze miasteczko, w którym dominują białe zabudowania.
  Meksyk to państwo pełne kontrastów, mieszkańcy są żywiołowym narodem lubiącym zjeść pikantne potrawy. Wśród swoich przysmaków mają małe bananki (słodsze niż my znamy) czy też świerszcze, których jednak podróżniczka nie zdecydowała się ich skosztować, pomimo tego, że smakują podobno jak czipsy. Turystycznym rajem jest Półwysep Jukatan, którego cechuje ogromna plaża i usytuowane przy niej wieżowce. Będąc w Meksyku warto też udać się do sławnego Acapulco. Do tego kurortu jeździła wszak nawet Marylin Monroe. Atrakcją miasta jest urwisko – skały La Quebrada, z których to do oceanu skaczą śmiałkowie. Ich popisy budzą krew w żyłach, ale kaskaderzy twierdzą, że robią to dla adrenaliny. W Meksyku na wysokim poziomie prezentuje się też tkactwo. Kraj znany jest z dywanów – stworzonych z wysokiej jakości wełny barwionej naturalnymi barwnikami. Ponadto, meksykańskie kapelusze nigdy się nie gniotą, są bardzo elastyczne, ale pomimo złożenia ich w kosteczkę, zawsze wracają do pierwotnej formy. Jeśli chodzi o napoje, najbardziej popularne są: tequila i mezcal (prelegentce szczególnie posmakował mezcal z sokiem). Meksyk charakteryzuje się przepięknym krajobrazem, wszędzie można spotkać kaktusy. Warto pojechać do stanu Chiapas, gdzie wrażenie na turystach robi niesamowity wodospad Misol – Ha. Lazurowa kaskada była miejscem kręcenia filmu ,,Predator”. Maria Tyws zachwyciła gości swoimi opowieściami i zachęciła do podobnej podróży.
Niech żyje Meksyk!
Viva la Mexico!

Alicja Pietrzyńska

 

Powrót do Wydarzenia 2020


W galerii wykorzystano zdjęcia Marii Tyws z podróży do Meksyku