Blue Flower

Spacery szlakiem rezydencji powiatu dzierżoniowskiego i nie tylko

Gola Dzierżoniowska i Kietlin

Ciekawych historii wysłuchali i piękne widoki w okolicy Dzierżoniowa podziwiali uczestnicy spaceru z Gilowa do Kietlina, który zorganizowało Towarzystwo Oświatowe Ziemi Dzierżoniowskiej 17 maja 2016 roku, w ramach projektu „ Spacery szlakiem rezydencji powiatu dzierżoniowskiego i nie tylko”.  Spacer  poprowadziła przewodnik PTTK – Grażyna Biernat przybliżając nie tylko historię zamku w Goli Dzierżoniowskiej i pałacu w Kietlinie, ale również historię i rozwój tych miejscowości.
Gola Dzierżoniowska – malownicza wieś, początkowo zwana Golą, z jedynym zamkiem na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego. O tym, że obiekt miał charakter obronny  świadczą: skarpa, fosa, obronne mury. Na wewnętrznym  dziedzińcu zachwyca 300 letnia lipa - niewątpliwa ozdoba i niemy świadek burzliwych dziejów zamku. Otaczający budowlę park ma 13 ha a w nim rośnie  ponad 1600 drzew w tym 36 gatunków z całego świata, niespotykane bogactwo flory i fauny. Obiekt  systematycznie jest remontowany i przywracane są do użytku istniejące dawne zabudowania gospodarcze. Obecnie funkcjonuje tu hotel – SPA, basen ogrzewany solarami, obecnie są remontowane dalsze zabudowania. Zaskoczył nas jednak brak możliwości zwiedzenia zamku,  a szkoda. Większość  podziwiała go tylko z zewnątrz, bowiem osoby, które weszły do środka nie były mile widziane... Mimo to wrażenie tego co można było zobaczyć cieszyło nas, że z ruin, które były tu parę lat wstecz powstała taka piękna rezydencja!
Po  zrobieniu pamiątkowych zdjęć, podpisaniu listy obecności, udaliśmy się w dalszą drogę, podziwiając widoki i słuchając opowieści Pani Grażyny Biernat, o tym co na widnokręgu widać było i czego nie.
Kietlin - pierwsze zapiski o wsi pojawiają się już w XIII w. Początkowo była własnością księcia legnicko-brzeskiego, następnie przeszła w ręce klasztoru Cystersów w Kamieńcu - o tej historii ciekawie opowiedziała Pani Grażyna.  A w pałacu, który jest dużą atrakcją wioski, bardzo miło powitała nas właścicielka, która  opowiedziała nam historię obiektu oraz nas po nim oprowadziła. Pałac otoczony jest parkiem, który  pyszni się bardzo ciekawą kompozycją drzew w tym okazałym platanem i stuletnią  lipą po przejściach oraz rzadkim dębem kolumnowym. Opodal jest staw z wysepką, są też stajnie, które służą jako „hotel dla koni”. Obecnie całość funkcjonuje jako gospodarstwo agroturystyczne. Pani Monika uprzedzona o naszej wizycie osobiście upiekła ciastka oraz przygotowała kawę i herbatę. Bardzo za to dziękujemy, bo cały czas towarzyszył nam chłodny wiatr.
Pora było wracać do Dzierżoniowa, bowiem tego dnia wielu uczestników spaceru planowało jeszcze udział w spotkaniu z Joanną Lamparską. Organizatorzy spaceru zadbali o transport powrotny. Ze względu na dużą ilość uczestników były dwa kursy busa, a Niemczanie wracali do Niemczy własnymi środkami lokomocji.
 Kolejny raz się przekonałam, że mieszkamy w pięknym miejscu świata.

Krystyna Nowak

 powrót do Wydarzenia 2016